Dlaczego kwasy omega-3 są tak ważne w stwardnieniu rozsianym?
Stwardnienie rozsiane (SM) to choroba, w której układ odpornościowy atakuje osłonki mielinowe – taką naturalną „izolację” otaczającą nerwy. To właśnie one odpowiadają za sprawne przesyłanie sygnałów między mózgiem a resztą ciała. Kiedy są uszkodzone, pojawiają się różne objawy – od problemów z pamięcią, przez zaburzenia równowagi, aż po trudności w chodzeniu.
Rodzaje kwasów omega-3
Kwasy omega-3 to niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), których organizm człowieka nie potrafi sam wytworzyć. Dlatego musimy dostarczać je z dietą. Najważniejsze z nich to:
- ALA (kwas alfa-linolenowy) – występuje głównie w produktach roślinnych, takich jak olej lniany, olej rzepakowy, olej sojowy czy siemię lniane.*
- EPA (kwas eikozapentaenowy) – znajdziemy go w tłustych rybach morskich, m.in. w łososiu, śledziu, makreli, sardynkach, szprocie.
- DHA (kwas dokozaheksaenowy) – podobnie jak EPA, jego źródłem są ryby morskie oraz owoce morza (ostrygi, małże, krewetki).
*Warto wiedzieć, że ALA może być w organizmie przekształcany w EPA i DHA, ale ta przemiana jest bardzo ograniczona (szacuje się, że tylko ok. 5% ALA zostaje zamienione na aktywne formy). Dlatego tak istotne jest spożywanie bezpośrednich źródeł EPA i DHA, np. ryb morskich lub suplementów.
Omega-3 a równowaga z omega-6
Nie liczy się tylko ilość, ale też proporcje. Współczesna dieta zawiera bardzo dużo kwasów omega-6 (pochodzących np. z olejów roślinnych czy mięsa). Ich nadmiar może nasilać stany zapalne. Omega-3 działają odwrotnie – wspierają organizm w ich hamowaniu.
- z omega-6 – powstają związki prozapalne i prozakrzepowe,
- z omega-3 – związki o działaniu przeciwzapalnym, wspierającym odporność i układ krążenia.
Dlatego w SM szczególnie ważne jest, aby w codziennym jadłospisie pojawiało się więcej omega-3 i mniej tłuszczów zwierzęcych.
Dlaczego omega-3 są istotne w SM?
Długołańcuchowe kwasy omega-3 (EPA i DHA):
- budują osłonki mielinowe i błony komórkowe neuronów,
- wspierają komunikację między komórkami nerwowymi,
- działają przeciwzapalnie, łagodząc mechanizmy, które w SM prowadzą do uszkodzeń,
- mogą poprawiać funkcjonowanie układu nerwowego – część badań pokazuje, że regularne spożycie ryb lub suplementacja omega-3 wiąże się z lepszą jakością życia u osób z rzutowo-remisyjną postacią SM.
Co ciekawe, badania obrazowe mózgu (MRI) wskazują, że niski poziom EPA i DHA może wiązać się z gorszym przepływem krwi w mózgu i mniejszą jego objętością. Z kolei u osób z SM stwierdza się zwykle niższe stężenie tych kwasów w porównaniu do osób zdrowych.
Dodatkowo z DHA i EPA powstają w organizmie substancje przeciwzapalne (protektiny, marezyny, reswoliny), które mają działanie ochronne i wspierające procesy naprawcze.
Jak zadbać o odpowiednią podaż?
- Jedz ryby morskie – 200–300 g tygodniowo dostarcza ok. 0,3 g EPA i DHA dziennie. W przypadku SM rekomenduje się jednak wyższe dawki – nawet 1,5 g dziennie.
- Rozważ suplementację – jeśli nie jesz ryb, warto sięgnąć po suplementy omega-3 (z oleju rybiego lub alg morskich).
- Dodawaj źródła roślinne ALA – np. siemię lniane, olej lniany, orzechy włoskie – jako uzupełnienie diety.
Kwasy omega-3 to ważny element diety osób z SM. Wspierają budowę i ochronę osłonek mielinowych, działają przeciwzapalnie i mogą poprawiać codzienne funkcjonowanie. Włączenie do diety ryb morskich, źródeł roślinnych oraz – w razie potrzeby – suplementacji to prosty krok w stronę lepszego zdrowia i jakości życia.
